Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
Beatris

Refundacja Maxigry

Rekomendowane odpowiedzi

Mimo, iż Maxigra pojawiła się na polskim rynku aptecznym już kilka lat temu, a problemy zaburzeń erekcji dotykają każdego roku coraz więsza grupę coraz młodszych mężczyzn, przedmiotowy lek nie ma szans na wpisanie na liste leków refundowanych.

Zgodnie z przepisami dot, refundacji leków po 1 stycznia 2012 roku cena 1 tabletki leku 100 mg (prod.Polpharma) wynosi 33,11,zł.

Odpowiednio więcej kosztują większe opakowania leku, tj. 4 szt. - 118,76 zł.

 

Niewiele mniej pieniedzy trzeba zostawić w aptece kupując mniejszą dawkę leku, tj. 50 mg. Opakowanie z jedną tabletką kosztuje 29,23 zł. a opakowanie z 4 tabletkami - 109,74 zł.

 

W badaniach anonimowych większość mężczyzn deklaruje chęć stosowania leków na potencję i jest zainteresowana informacjami na ich temat. Leczeniu poddaje się jednak zaledwie kilkuprocentowy ułamek z tej grupy. Przyczyną jest między innymi zbyt wysoka cena dotychczas dostępnych leków właśnie.

Producent leku - Polpharma czynił w ostatnich starania by specyfik stał się jeszcze bardziej dostępny - podejmował próby dopisania Maxigra do listy leków refundowanych. Jak dotąd nieudane. Polfarma ubiegała się o refundację z uwagi na terapeutyczną rolę tego leku w poprawie zdrowia mężczyzn cierpiących na zaburzenia erekcji. Istotnym argumentem podnoszonym przez Polpharmę jest fakt, że stosowanie preparatu ma szczególne znaczenie dla pacjentów, u których zaburzenia erekcji są naturalnym następstwem wynikającym z przekwitania organizmu, lub też chorób przewlekłych ograniczających zdolności seksualne np. cukrzycy, przerostu gruczołu krokowego, bądź nadciśnienia tętniczego.

 

Refundowanie Maxigry można więc postrzegać jako element szerszej kampanii skłaniającej mężczyzn do stawienia czoła tej chorobie. Choć oczywiście motywy Polpharmy w staranich o refundację leku jej produkcji mają podłoże w ekonomii firmy, sam pomysł refundacji leku na potencję jest wart rozważenia podobnie jak leków antykoncepcyjnych. Przede wszystkim należy odrzucić argumentację o "lekach dla przyjemności bądź grzechu" a spojrzeć od strony kosztów społecznych zaniedbywania tego stale narastającego problemu społecznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku możliwość refundacji leków na potencję to byłby największe szczęście. Prawdą jest bowiem fakt, że nie bardzo stac mnie na tak luksus. I co z tego, że wyprodukowali takie fajne leki, skoro i tak moge o nich tylko poczytać, a na kupienie stać mnie będzie 1 - 2 razy w roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak słucham wieści z mediów o toczących się wojnach z NFZ o refundację leków na raka, to raczej twierdzę, że możliwość refundowania leków na potencję jest zerowa.

Nietety w tym zakresie żyjemy w kraju trzeciego świata, a może nawet czwartego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mamy co marzyć o refundacji maxigry. W 2007 roku jak Maxigra wchodziła na polski rynek, to producent Viagry firma Pfizer (producent leku Viagra) bojkotował jej zalegalizowanie. W efekcie Minister Zdrowia potwierdził legalność rejestracji Maxigry.

Negując roszczenia firmy Pfizer Minister Zdrowia że pozwolenie na dopuszczenie do obrotu dla Maxigry zostało wydane zgodnie z prawem, bez naruszenia 10-letniego okresu wyłączności danych leku referencyjnego (Viagry).

Dopiera oa decyzja Ministra Zdrowia wydana po prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skończyła spór w zakresie legalności rejestracji Maxigry.

 

Jak widać nawet jej wprowadzenie do polskich aptek nie było łatwe, więc nie mamy co marzyć o refundacji leku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację. Ludzie umierają na raka bo nie doczekają się refundacji ich lekarstw, a co dopiero liczyć na wzięcie przez państwo na siebie kosztu leczenia impotencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak samo, jak z ta refundacją pigułek antykoncepcyjnych.

Mój ojciec zawsze opowiadał, że od kiedy sięgał pamięcią, zawsze w Polsce się mówiło, że "teraz" trzeba zacisnąć pasa, żeby w przyszłości żyło sie lepiej.

Niestety mój ojciec już nie żyje a lepiej nie jest.

Ja też słyszę te same słowa (bo odbudowa kraju po wojnie, po komunizmie, bo kryzys, bo powodzie, bo niż demograficzny itd...) a zmian na lepsze jak nie było tak nie ma.

I na refundację preparatów związanych z seksem nie mamy co liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak nie liczmy na żadną refundację, aczkolwiek szkoda wielka..... bo niby trzecim światem nie jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie, o czym my mówimy?

Przecież w dobie napiętnowania wszystkiego co wiąże się z seksem, możliwość refundowania "tabletek grzechu" jest absurdalna.

Nie łudźmy się.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak, nie ma się co łudzić.

Tak samo jak kobiety nie moga liczyć na refundacje antykoncepcji, tak my nigdy nie doczekamy sie w Polsce refundacji leków na potencję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×