Zaburzenia erekcji a samoocena
#1
Napisano 13 January 2012 - 07:29 PM
Nie bardzo wiem co z tym zrobić. Macie tak samo?
Jako facet czuje się jak totalne zero.
#2
Napisano 13 January 2012 - 08:00 PM
#3
Napisano 14 January 2012 - 06:49 PM
Użytkownik Matt dnia 13 January 2012 - 07:29 PM napisał
Nie bardzo wiem co z tym zrobić. Macie tak samo?
Jako facet czuje się jak totalne zero.
Witaj w klubie Matt. Ja już też mam coraz większy problem w spoglądaniu w lustro. Niby facet ale jakiś taki wybrakowany.
To co całe zycie było powodem do dumy, teraz nagle jest powodem do wstydu i żalu.
Ot i zostały tylko wspomnienia.
Szczerze, to czasami nawet unikam seksu z żoną, bo boję się, że znowu coś nie wypali.
Moja samoocena ma poziom minus pięć.
#4
Napisano 15 January 2012 - 06:18 PM
Haha, chociaż to wcale nie jest śmieszne.
Niestety to fakt - od czasu kiedy zaczęły sie moje problemy z uzyskaniem dość dobrego wzwodu żeby odbyc stosunek, to raczej komfortu nie odczuwam. Strasznie mi żal minionych lat, kiedy to nie wiedziałem co to niewypał.
#5
Napisano 18 January 2012 - 08:19 PM
Użytkownik Seneka dnia 15 January 2012 - 06:18 PM napisał
Oj żal, żal.... I u mnie też jest ten sam problem. Moja samoocena ma wartość minus dwadzieścia.
Nietety nic przyjemnego. Juz samo stwierdzenie że jesteś prawie impotentem - nie daje wiary w siebie i chęci do życia.
#6
Napisano 19 January 2012 - 08:33 AM
Najgorsze jest jednak to, że nie jestem jeszcze starym facetem, a w koło kumple snują bardzo obrazowe i pikantne opowiastki o swoim bogatym i satysfakcjonującym życiu seksualnym.
#7
Napisano 20 January 2012 - 03:38 PM
Jeśli ci to pomoże to mów to samo.
Zapewniam cie, że to zwykłe bujdy.
Faceci mnożą swoje podboje na tle seksualnym, czyniąc z siebie ogierów, a kobiety odwrotnie - umniejszają ich liczbę, czyniąc z siebie wierne i oddane żony.
Nijak połączyc to w całość.
#8
Napisano 21 January 2012 - 03:31 PM
A tak naprawdę, liczba ta jest i owszem prawdziwa, ale dotyczy tylko marzeń, nie zaś ich realizacji.
#9
Napisano 22 January 2012 - 09:00 PM
To, że jeden je ma o a dtugi o nich mówi.... to juz inna historia.
Najgorsze jest to, że faceci ze zbyt wybująłą wyobraźnią dołują strasznie swoich uczciwych kolegów, którzy nie zaliczają panieniek na każdym kroku - więc nie mają o czym opowiadać.
#10
Napisano 04 February 2012 - 10:04 AM
Prawda jest niestety taka, że ludzie w podobnym wieku utrzymują bardzo podobny stan sprawności seksualnej, a historie o licznych podbojach miłosnych mają na celu w większości przypadków wyłącznie podniesienie ich samooceny w otoczeniu.
#11
Napisano 09 February 2012 - 03:33 PM
A wniosek z powyższego jest jeden: trzeba też trochę pofantazjować - i nie myślę teraz o fantazjach w łóżku, ale o fantazjowaniu o liczbie zaliczonych kobiet. Wtedy będę dorównywał moim kumplom
#12
Napisano 15 February 2012 - 04:15 PM
Wygląda na to, że o męskości świadczy bardziej talent do wymyślania.
Wyobraźnia czyni cuda, ale żeby aż takie?
#13
Napisano 29 February 2012 - 08:40 PM
#14
Napisano 03 April 2012 - 03:32 PM
Jeśli osoba nadmiernie wrażliwa na skutek czynników zewnętrznych doświadczy trudności ze wzwodem, zaczyna o tym intensywnie myśleć, obwinia siebie o nieudany stosunek i traci wiarę w siebie. To wszystko tylko nakręca błędne koło – natrętne myśli o niepowodzeniu łóżkowym nasilają stres i sprawiają, ze kolejne zbliżenia również nie są finalizowane. Każde kolejne niepowodzenie seksualne jest coraz mocniej przeżywane, a to z kolei powoduje, że zaburzenia erekcji też się nasilają.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.
Generic Viagra | HCG Diet










