Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
Beznadziejny Przypadek

Kto pomoże???

Rekomendowane odpowiedzi

Czytam Wasze forum z ciekawością a jednocześnie z nadzieją, że znajdę tu jakieś wsparcie.

Od dłuższego czasu mam problem z uzyskaniem wzwodu. Ciagnie sie to już od kilku miesięcy.

Czasem jest słaby, czasem wcale. Mam 53 lata, ale nie zamierzam jeszcze się poddawać.

Czy myślicie, że w tym wieku już nie ma dla mnie szans?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy myślicie, że w tym wieku już nie ma dla mnie szans?

 

Myślę, że wiek tu nie ma żadnego znaczenia. No może gdybyś miał 79 lat, to inaczej byśmy rozmawiali...

Ale w tym przypadku, to masz chyba jakieś kłopoty ze zdrowiem a nie impotencję starczą.

Lepiej będzie jak spróbujesz najpierw jakiś suplemencików typu Penigra, a jeśli to nic nie pomoże to potem czegoś mocniejszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem tego samego zdania co Johny. Wiek 53 lata to oczywiście nie powód do zaprzestania działalności seksualnej.

A może masz cukrzycę albo jakieś inne schorzenie, które wpływa na stan twojej erekcji?

Badałeś się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, 53 lata to dla mnie jest super wiek. Człek już dojrzały, niegłupi... i żeby teraz mieć jakieś problemy? Myślę, że nie powinieneś się poddawać. Chyba wszyscy na tym forum trafili tu nie z powodu badan socjologicznych, lecz raczej z potrzeby podzielenia się problemami lub znalezienia recepty na pozbycie się ich. Śmiem nawet twierdzić, że większość z nas jest w bardzo podobnym wieku - tak jak i ty.

Mówią "w kupie siła" więc powinniśmy się faktycznie wymieniać doświadczeniami i wzajemnie pomagać. Chyba najważniejsze to pozbyć się wstydu a nie pozbyc się wiary w lepsze jutro. Nasze problemy są wyleczalne - Twoje też!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Beznadziejny Przypadku :)

Aż żal czytać Twoje smutne posty. Głowa do góry. Na pewno nie jest jeszcze tak źle, jak opisujesz. Oczywiście, że Twój wiek nie ma decyduącego wpływu na zaburzenia erekcji. Wiek 53 lata to nie podstawa do stwierdzenia impotencji. Prawdopodobnie żyjesz w stresie (który pewnie dodatkowo jest zwielokrotniony przez pojawiające się zaburzenia), cierpisz z powodu chronicznego zmęczenia, może masz jakieś problemy zdrowowtne (cukrzyca, nadciśnienie, zaburzenia krążenia) - i to mogą być powody Twoich zaburzeń.

 

Jedno pozytywne przesłanie jakie płynie z Twojego posta, to nadzieja, że nie masz zamiaru się poddawać i walczyć o powrót do dawnego poziomu potencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że nei powinieneś się załamywać i obwiniać swojego wieku o brak wzwodu.

Głowa do góry a i penis pójdzie w góre :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiek wiekie, a zaburzenia wzwodu moga mieć zupełnie inne podłoże.

Lepiej najpierw zacznik brać sobie jekieś ziołowe wzpomagacze erekcji (bez recepty), zwolnij tempo życia, staraj się nie przemęczać i dużo wypoczywać.

Jedno, co jeszcze jest bardzo istotne, to wrzuć na luz i nie myśl zbyt dużo o swoich dolegliwościach. Faktem jest bowiem to, ż eim więcej o tym myśłisz, tym bardziej się nakręcasz i wmawiasz sobie więsze problemy aniżeli są w rzeczywistości.

 

Sądzę że po ok. 2 miesiącach będzie lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do autora założyciela watku:

 

Hej głowa do góry. Ja jestem w podobnym wieku i nie załamuje się jeszcze.

Nie powiem, zebym czuł sie komfortowo, ale wnioskując po liczbie facetów z takimi samymi prolemami jak ty i ja, bardziej traktuję to jako normę aniżeli jako straszne odosobnione zaburzenie.

Musimy tylko zmienić tryb zycia i zacząć brać jakieś wzmacniacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powszechnie wiadomo, że impotencja należy do zaburzeń fizycznych mających wpływ na stan psychiczny.

Mężczyzna nie mogący w 100 % panować nad swoją aktywnością seksualną popada w stany przygnębienia, osłabienia wiary w siebie i co najgorsze - zaczyna wątpić w swoją męskość.

Niemniej osoby, które w odpowiednim momencie pojawienia się zaburzeń erekcji rozpoczną terapię i zmienią tryb życia mają dużą szansę na powrót dawnej formy.

 

Tak więc, autor (założyciel) wątku nie powinien się zamartwiać i popadać w depresję, lecz podjąć odpowiednią kurację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście popieram treść powyższego posta. Nie ma nic gorszego, niż poddanie się.

Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, więc trzeba się trzymać nadziei, że są zawsze jakieś światła w tunelu.

Więc zamiast biadolić kup sobie Beznadziejny Przypadku jakąś niebieską moc, kobitę do wyrka - i po kłopocie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, żeby to było takie proste....

W praktyce to jest niestety częściej tak, że brak kasy na niebieskie szczęście a w pobliżu brak odpowiednio gorącej i namiętnej kobitki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, żeby to było takie proste....

W praktyce to jest niestety częściej tak, że brak kasy na niebieskie szczęście a w pobliżu brak odpowiednio gorącej i namiętnej kobitki.

 

O właśnie, zawsze czegoś brakuje. Jak nie kasy to kobiety a w najgorszym przypadku i jednego i drugiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×