Skocz do zawartości


Kobieta impotenta


29 odpowiedzi w tym temacie

#1 choco

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 07 January 2012 - 09:52 PM

W sytuacji, kiedy mężczyzna zauważa pierwsze (zaawansowane również) ibjawy wszelkiego rodzaju zaburzeń związanych z brakiem możliwość odbycia satysfakcjonującego stusunku, niezwykle ważną rolę odgrywa jego partnerka.
Nardzo wiele zależy od jej postawy i wyrozumiałości. Czasem wystarczy dłuższa stymulacja i bardziej intensywne bodźce. Ale najważniejsze jest, aby mężczyzna nie poczuł się gorszy i mniej męski, gdyż w takiej sytuacji problem będzie się nasilał i może przekształcić się w całkowity brak erekcji.

#2 Pretty Woman

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 08 January 2012 - 10:43 AM

Może to i racja, że facet potrzebuje więcej zrozumienia i czułości, ale powiedz mi czy znasz wielu mężczyzn, którzy zbtynio przejmują się brakiem orgazmu swojej partnerki. Zwykle zrobi swoje i idzie spać, nie bacząc na to, że ona dopiero co się rozpaliła.

#3 Anka

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 08 January 2012 - 11:23 AM

Święte słowa :)
Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą. ------ I wtedy w ogóle o nas nie myślą.
A jak zaczynają mieć problemy z "dochodzeniem", to nagle chcą wyrozumiałości, robienia striptizu, wyrafinowanych podniet etc.

#4 Sofia

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 08 January 2012 - 02:37 PM

W sumie to jeszcze nie słyszałam, żeby faceci zbytnio przejmowali się długim dochodzeniem kobiet do orgazmu. Nie żebym strasznie narzekała, ale faktycznie nie pamiętam, żeby mój facio stosował jakieś ekstra sztuczki na rzecz przedłużenia czasu stosunku w celu mojego "dojścia".
Ale jak on ma jakieś problemy i nie może skończyć z powodu "oklapu" oczekuje nieziemskiego wręcz współczucia, zrozumienia itd.

#5 Beatris

    Advanced Member

  • Administratorzy
  • 109 postów

Napisano 08 January 2012 - 04:19 PM

Wyświetl postUżytkownik Sofia dnia 08 January 2012 - 02:37 PM napisał

W sumie to jeszcze nie słyszałam, żeby faceci zbytnio przejmowali się długim dochodzeniem kobiet do orgazmu. Nie żebym strasznie narzekała, ale faktycznie nie pamiętam, żeby mój facio stosował jakieś ekstra sztuczki na rzecz przedłużenia czasu stosunku w celu mojego "dojścia".
Ale jak on ma jakieś problemy i nie może skończyć z powodu "oklapu" oczekuje nieziemskiego wręcz współczucia, zrozumienia itd.

Prawdopodobnie powyższe zachowanie wynika z niskiej samooceny mężczyzny, który zauważa u siebie chociażby najmniejsze objawy zaburzeń erekcji. Dla faceta jego męskość (czyt. seksualność) jest bodajże najważniejszym miernikiem wartości. Żaden facet nie będzie się tak przejmował zmarszczkami, fałdkami tłuszczu i siwymi włosami (jak to czynią kobiety), jednakże brak wzwodu jest dla mężczyzn problemem nie do przyjęcia.

#6 Piotr

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 45 postów

Napisano 08 January 2012 - 06:33 PM

A tu co???? Kącik nieszczęśliwych niewiast. Chyba aż tak źle nie jest ;) .
Może fakt, że kobieta impotenta łatwego życia nie ma, ale to co piszecie, to chyba lekka przesada.
Moja kobieta jakoś nie narzeka szczególnie na ewentulane moje niedomagania.

#7 piosut3

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów

Napisano 08 January 2012 - 08:23 PM

Wyświetl postUżytkownik Piotr dnia 08 January 2012 - 06:33 PM napisał

A tu co???? Kącik nieszczęśliwych niewiast. Chyba aż tak źle nie jest ;) .
Może fakt, że kobieta impotenta łatwego życia nie ma, ale to co piszecie, to chyba lekka przesada.
Moja kobieta jakoś nie narzeka szczególnie na ewentulane moje niedomagania.

No popatrz Piotrze, jak tu się zebrały i narzekają....
A jak facet dniami, tygodniami chodzi nagrzany i musi słuchać opowieści pt. ból głowy i miesiączka to jest OK.
Ale w druga stronę to już wyrozumiałości nie można się spodziewać.

#8 kierownik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 10 January 2012 - 07:31 PM

Ale temat: KOBIETA IMPOTENTA???
Co to ma znaczyć???
Już nie panikujcie nasze kochane Panie...
Nikomu nie jest przyjemnie, jak jego energia seksualna nie jest wykorytsana.
Dzieje się tak zarówno wówczas, gdy kobieta nie jest zaspokojona przez mężczyznę z zaburzeniami erekcji, jak i w pzypadku, gdy mężczyzna zdziera linie papilarne nie mogąc się doprosić swojej żony o wypięcie pupy ;)

#9 Anka

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 11 January 2012 - 06:37 PM

Wyświetl postUżytkownik Piotr dnia 08 January 2012 - 06:33 PM napisał

A tu co???? Kącik nieszczęśliwych niewiast. Chyba aż tak źle nie jest ;) .
Może fakt, że kobieta impotenta łatwego życia nie ma, ale to co piszecie, to chyba lekka przesada.
Moja kobieta jakoś nie narzeka szczególnie na ewentulane moje niedomagania.

No, no, Piotrze raczej na Twoim nie byłabym taka pewna. To że żona nie narzeka na twoje niedomagania w twojej obecności, to raczej efekt jej dyplomacji, nie zaś pogodzenia się z sytuacją.
Jeśli kobieta ma w sobie jeszcze ogień, to raczej sytuacja o której stanowi przedmiotowe forum, nie nalezy do komfortowych.
Sorry, wiem że to przykre, ale prawda w oczy kole.

#10 kierownik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 14 January 2012 - 06:36 PM

Wyświetl postUżytkownik Anka dnia 11 January 2012 - 06:37 PM napisał

No, no, Piotrze raczej na Twoim nie byłabym taka pewna. To że żona nie narzeka na twoje niedomagania w twojej obecności, to raczej efekt jej dyplomacji, nie zaś pogodzenia się z sytuacją.
Sorry, wiem że to przykre, ale prawda w oczy kole.

Chyba częściej faceci narzekają na swoje oziębłe partnerki aniżeli odwrotnie.
Jakoś nie znam żadnej niewiaty, która mówiłaby o swoich niezaspokojonych pragnieniach.
Co zaś tyczy sie facetów, to znam ich dziesiątki.

Paradoksem jest dodatkowo jeszcze inna kwestia.
Oziębła kobieta uważa się za zupełnie normalną. Facet, który ma problemy z erekcją wpada w depresję.

#11 andrzejjjko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 20 January 2012 - 02:51 PM

I znowu potwierdza siępowiedzenie, że baby z wozu koniom lżej.
Tylko nas denerwują i dodatkowo utwierdzają w przekonaniu że jesteśmy beznadziejni.
A same nie mają nam wiele do zaoferowania, .... no chyba że obce ;) ...
Dbaj o dobre wspomnienia, kiedyś mogą być wszystkim co masz...

#12 Sofia

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 20 January 2012 - 03:15 PM

Wyświetl postUżytkownik andrzejjjko dnia 20 January 2012 - 02:51 PM napisał

I znowu potwierdza siępowiedzenie, że baby z wozu koniom lżej.
Tylko nas denerwują i dodatkowo utwierdzają w przekonaniu że jesteśmy beznadziejni.
A same nie mają nam wiele do zaoferowania, .... no chyba że obce ;) ...

A co wy byście zrobili bez tych waszych bab?????
Obca to się tylko pobawi, naciągnie na kase..... i puści "wolno".
A żona/partnerka potem przygarnia takiego "syna" marnotrawnego skąmlącego pod drzwiami.

#13 Beznadziejny Przypadek

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 30 postów

Napisano 20 January 2012 - 03:47 PM

Pani Sofio, pani się uspokoi :P
W tym temacie nie można nic generalizować. Każdy z nas jest inny, więc nie możemy mierzyć jednakową miarą wszystkich kobiet (że są niewyrozumiełae) i wszytskich mężczyzn (że jesteśmy beznadziejni).
są mężczyźni, którzy mają to na co zasłużyli. inni pozostali kawalerami

#14 medu1

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów

Napisano 20 January 2012 - 04:04 PM

Wyświetl postUżytkownik Sofia dnia 20 January 2012 - 03:15 PM napisał

A co wy byście zrobili bez tych waszych bab?????
Obca to się tylko pobawi, naciągnie na kase..... i puści "wolno".
A żona/partnerka potem przygarnia takiego "syna" marnotrawnego skąmlącego pod drzwiami.


Ot i święte słowa Sofio. Tylko, że tak jak pisze Beznadziejny - nie wszyscy sa tacy sami.
Nie generalizuj.

#15 andrzejjjko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 22 January 2012 - 09:36 PM

A ja tam uparcie twierdze, że każda baba jest fajna - ....do póty do póki jest obca.
Jak ją udomowisz - to sie przeobraża w innego stwora.
Dbaj o dobre wspomnienia, kiedyś mogą być wszystkim co masz...

#16 andrzejjjko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 22 January 2012 - 09:51 PM

No może trochę przekolorowałem, ale tak z własnego doświadczenia (i kumpli) wiem, że każda jest fajna przed ślubem.
Wtedy to do łóżka wchodzi ponętna, pachnąca i nogdy ją nie boli głowa. ...a po ślubie.... katastrofa.
Panowie, jeśli wasze kobiety się nie zmieniły po ślubie to gratuluję!!!!
Dbaj o dobre wspomnienia, kiedyś mogą być wszystkim co masz...

#17 romanno9

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 62 postów

Napisano 23 January 2012 - 06:40 PM

Jedne się zmieniaj, inne nie.
Generalnie mówi się, że "kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni" haha

#18 kierownik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 24 January 2012 - 06:36 PM

Wyświetl postUżytkownik romanno9 dnia 23 January 2012 - 06:40 PM napisał

"kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni" haha

Dobre to.
Faktem jest jednak to, że czasami zdarza się zamienić kobietę na lepszy model, ale ryzyko jest zawsze.

#19 tadio11

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 25 January 2012 - 08:02 PM

Generalnie to wyśmiewamy się teraz z kobiet i narzekamy na nie, a wątek założony jest właśnie przez kobietę, która zastanawia się jak pomóc mężczyźnie z zaburzeniami ...

#20 kierownik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 26 January 2012 - 02:39 PM

Wiesz co, z tymi kobietami to jest tak: gorąca kobieta ma najczęściej faceta z zaburzeniami, który ledwie daje radę, żeby ją zaspokoić, a paradoksalnie facet z duzymi potrzebami seksualnymi najczęściej wiąże się z oziębłą laską , którą wiecznie boli głowa.

Jakby to nie można było podobierać się w zgrane seksualnie pary.... ot paradoks!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.