Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
choco

Kobieta impotenta

Rekomendowane odpowiedzi

Masz rację Beznadziejny.... też mi się a marzy taka gorąca, pachnąca....

Ach marzenie..... Tylko że kurde jakieś takie nie spełnialne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat wątku mówi raczej o kobiecie impotenta, która z tego powodu ma jakieś problemy (ale chce mu i sobie pomóc).

Tymczasem Panowie biadolicie tu na swoje niewiasty i narzekacie na nie.

Nieładnie!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, Anka nie denerwuj się, nie wszyscy narzekają na swoje niewiasty.

My tu raczej o tym że na naszą potencję nierzadko ma wpływ zachowanie naszych pań, które nie bardzo są zainteresowane jej poprawą. A szkoda....

Czasem we dwoje raźniej załatwić problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnie jest z tymi kobietami. Jednym pasuje, że ich facet trochę nie domaga, bo same nie są zainteresowane seksem, inne zaś chciałyby więcej, a że partnerowi nie staje - narzekają....

W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba najtrudniej jest dobrać ludzi z podobnymi temperamentami, które przetrwają przez lata, to znaczy jemu nie opadnie a jej się nadal będzie chciało.

Wtedy można mówić o prawdziwym szczęściu.

Niestety rzeczywistość jest zwykle zupełnie inna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywistośv jest niestety taka, że najczęściej jest zupełnie odwrotnie. Jak facet może to kobietę boli głowa.

Jak jej ból minie tojemu nie staje.

 

A tak na serio, to faktycznie kobieta ma dużey wpływ na to, czy facet mający problemy z erekcją będzie w stanie poradzic sobie ze swoją niemocą.

Z jednej strony wyrozumiała kobieta może wspomóc swojego faceta w podjęciu decyzji o zazywaniu jakis leków, z drugiej zaś będzie sie starała byc tak namiętna kochanką, że on po prostu sie rozpali jak żelazo - bez żadnej pigułki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja znam całkiem niemało par (z pewnym stażem) które prawdopodobnie mają problem z potencją faceta, ale tez w tych przypadkach nieraz słyszałem niby żartobliwe aczkolwiek bardzo uszczypliwe docinki żon o "nieruchomości" mężów. Raczej w ten sposób kobiety nie wpływają na zwiększenie potencji swoich mężów, ich dobrą samoocenę i podjęcie decyzji o rozpoczęciu leczenia.

Smutne ale prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z postem Tadio. Nieraz tez słyszałem w towarzystwie, gdy zony niby dla żartu docinały swoim mężom, że im nie staje. Haha, ale śmieszne.Niestety najczęściej jednak jest tak, że takie żony same są winne tym zaburzeniom. Przez długie lata "bolała je glowa" i było ok, a że facet nagle stracił zainteresowanie taką lodowatą żoną - to teraz go wyśmiewa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To odwieczny problem chyba każdego związku z pewnym (niemałym) stażem.

Na początku jest wspieranie a potem każdy ma swoje życie i swoje problemy. Gdy tu gdzieś czytałem posty użytkowniczki Masajka, to aż żal mi sie zrobiło, że takich kobiet nie można sklonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jednych parach jest lepiej w innych gorzej. Chociaż fakttycznie gdyby kobieta bardziej zadbała o gorączkę w sypialni to mniej byłoby problemów z erekcją itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×