Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
lucjanno1

Zaburzenia erekcji to ciagle temat tabu

Rekomendowane odpowiedzi

Wiosną 2011 r. zakończono badania prowadzone (albo zlecone) przez Towarzystwo Medycyny Seksualnej. Ich wyniki dowodzą, że dla polskich pacjentów zaburzenia erekcji są nadal tematem tabu - nawet gdy chodzi o rozmowę w gabinecie specjalisty. Te skrywane przez polskich mężczyzn tematy są poruszane z seksuologiem czy urologiem przez zaledwie 40 proc. pacjentów, a tylko co trzeci Polak prosi lekarza o pomoc.

Paradoksalnie najbardziej otwarci są pacjenci przed 30 rokiem życia - czyli ci, którzy o zaburzeniach erekcji wiedza niewiele. Najmniej chętnych do rozmów w temacie impotencji znaleźć można w grupie osób po 60 r.ż. Paradoks?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobiety o wiele łatwiej podchodzą do tematu każdej dolegliwości związanej z ich seksualnością. Powszechnie przecież wiadomo, że część pigułek antykoncepcyjnych zmniejsza znacznie poziom libido i wtedy najczęściej kobiety proszą lekarza o zmianę tabletek - otwarcie mówiąc o powodach tej zmiany.

U facetów ta sytuacja jest bardziej skomplikowana. Każdy mężczyzna, który zauważa chociażby pierwsze objawy jakichkolwiek zaburzeń erekcji, raczej zamyka się w sobie, oszukuje się, że to tylko chwilowa niedyspozycja itp.

W naszym społeczństwie (mimo XXI wieku) faktycznie impotencja jest przemilczanym tematem tabu :( szkoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd - oto trzy najgłówniejsze powody, dlaczego impotencja jest tematem tabu.

Niestety od dzieciaka nam wmawiają, że chłopaki nie płaczą, nie skarzą się, a każdy stuprocentowy mężczyzna to powinien:.. i tu długa lista zadań...., więc potem nie można się dziwić, że faceci chcą błyszczeć jak diament wśród reszty samców i nie chcą być gorsi.

I jak tu sie w tej pogoni za doskonałością przyznać do tonalnej porażki? Czy jest coś gorszego dla faceta jak brak możliwości ...tego-tam.... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, chyba jesteście dla siebie bardziej niewyrozumiali niż wasze partnerki.

Myślę, że większość kobiet doskonale rozumie różne dolegliwości (i te epizodyczne i te utrwalone) i nie robi z tego wielkiego problemu.

Przecież brak wzwodu to jeszcze nie koniec świata. Są inne metody na zaspokojenie kobiety (nie tylko klasycznie).

A ponadto myślę, że im temat impotencji będzie bardziej skrywany, tym mniejsze szanse na jego pokonanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwo ci Masajko powiedzieć, że żyjemy w XXI wieku. Ale ja wiem, że facetom jest się trudno do tego przyznać.

Nietety takich kobiet jak tu na forum, które wypowiadają się w kwestii zaburzeń erekcji jest bardzo niewiele.

Większośc albo ma to w d... albo ma ubaw z niedoskonałości swoich mężów.

A im więsza presja otoczenia, tym więszy stres i jeszcze więsze zaburzenia.

Szkoda że tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację Rysiek. Niewiele jest kobiet wyrozumiałych w tym temacie. Szkoda, bo jakby nie było to nasz wspólny problem.

Ale faktem jest, że impotencja raczej tematem rozmów towarzyskich nie jest. Też żałuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No raczej w towarzystwie przez duże "T" to nie chciałbym aby mawiało się o impotencji.

Ale w domu ten temat powinien być poruszany tak samo jak grypa i przeziębienie.

Jeśli temat ten nie jest tabu, świadczy to o dojrzałym związku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że w towarzystwie nie gada się o impotencji. A tak w ogóle to jest to temat przemilczany z wielu różńych powodów.

Niepisaną zasadą jest bowiem, że ludzie w towarzystwie raczej chwalą się swoimi sukcesami zniżeli dzielą porażkami.

To samo dotyczy dziedziny seksu. Zdecydowanie bardziej cool jest mowienie o (nawet wirtulanych) podbojach miłosnych, niż o ewentualnych problemach ze wzwodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda, to prawda.

Jak jestem z kumplami na "małym" piwku, to w miarę rozwoju dyskusji , zwiększa się ilość zaliczonych przez nich lasek.

A w sumie to myślę, że niejeden z moich kompanów ma niemałe problemy z osiągnięciem porządnego wzwodu, nie mówiąc już o jego długim utrzymaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, niestety, to jest nasza nowa świecka tradycja, że po jednym głębszym liczba zaliczonych kobiet jest coraz większa.

A z tego powodu, nawet jak komuś już wcale nie staje, to w takim otoczeniu nie może się przyznać do gnębiącego go problemu.

Stąd impotencja był, jest i będzie tematem tabu. Nikt nie chce być gorszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że nikt nie chce być gorszy, wiec wymyślamy historie o licznych podbojach miłosnych.

A tak naprawdę to niewiele facetów może się pochwalić dużą grupą zaliczonych lasek.

....ale w sumie to czy to fajne tak zaliczać dla samego zaliczania?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....ale w sumie to czy to fajne tak zaliczać dla samego zaliczania?...

 

są i tacy - zapewniam cię!

 

A wracając do tematu wątku... to niestety impotencja i problemy z nią związane byłą, są i jeszcze długo będą tematem tabu.

We współczesnym świecie wszystko musi być na wysokim poziomie, wszystko musi być błyszczeć i być lepsze od tego co mają sąsiedzi, znajomi itd.

Wstyd wyjąć z kieszeni stary model komórki, wstyd jeździć maluchem lub innych starym autem, wstyd kupować niemarkowe ciuchy (na rynku) .... i można by tak wymieniać bez końca.

Jak więc w tym wyidealizowanym świecie, gdzie każdy chce być najlepszy, nagle przyznać się do czegoś, co bodajże najbardziej umniejsza wartość mężczyzny i godzi w jego ego?

Stąd więc w obiegu krążą wymyślone historyjki o licznych partnerkach seksualnych i ogromnych wręcz możliwościach technicznych do spełniania się w łóżku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×