Skocz do zawartości


Zaburzania erekcji to nie impotencja


  • Please log in to reply
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 tadio11

tadio11

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 66 postów

Napisano 03 January 2012 - 08:09 PM

Pojawiające się u mężczyzny zaburzenia erekcji nie oznaczają od razu impotencji. To, że kilka razy odbycie stosunku seksualnego było niemożliwe z powodu braku wzwodu lub krótkiego okresu gotowości nie oznacza od razu choroby!

#2 angel

angel

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 59 postów

Napisano 04 January 2012 - 04:44 PM

To prawda co piszesz tadio. Impotencja jest określeniem o zdecydowanie negatywnym wydźwięku, kojarzy się źle zarówno facetom jak i kobietom, choć jeśli chodzi o mężczyzn posądzenie ich o impotencję odbierane jest niemal jak największa możliwa obelga.
Ale prawdą jest, że nie każde zaburzenia wzwodu są od razu impotencją. To chyba zbyt daleko posunięta diagnoza!!!

#3 Rysiek z klanu

Rysiek z klanu

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano 05 January 2012 - 07:59 PM

Wyświetl postUżytkownik angel dnia 04 January 2012 - 04:44 PM napisał

...nie każde zaburzenia wzwodu są od razu impotencją. To chyba zbyt daleko posunięta diagnoza!!!

Tak to prawda, ale obecnie coraz częściej spotykam facetów, którzy mówią o Viagrze, pytają o jej działanie itp, Niby to z ciekawości, ale daję głowę, że ciekawskich jest mniej niż faktycznie potrzebujących.
I niestety, mimo iż nie wszystkie zaburzenia wzwodu, wytrysku i jakości odbytego stosunku, to od razu powód do nazwania siebie impotentem. Tu granica miedzy zaburzeniami erekcji a całkowitą impotencją jest znaczna, więc nie stawiajmy między nimi znaku równości.

#4 romanno9

romanno9

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 07 January 2012 - 09:28 AM

Myślę, że jak o facecie mówi się, że jest impotentem, to chyba jest z nim bardzo źle.
Macie rację, że nazywanie impotencją rożnych zaburzeń związanych z możliwościami seksualnymi jest raczej zbytnim nadużyciem tej nazwy.

#5 angel

angel

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 59 postów

Napisano 07 January 2012 - 10:25 PM

Wyświetl postUżytkownik romanno9 dnia 07 January 2012 - 09:28 AM napisał

Macie rację, że nazywanie impotencją rożnych zaburzeń związanych z możliwościami seksualnymi jest raczej zbytnim nadużyciem tej nazwy.

Najgorsze jest to, że nawet faceci sami siebie nazywaja impotentami, mimo, że na takie okreśłenie nie zasługują.
Nie wiem czy chodzi o użalanie się nad samym sobą, czy zwykły brak wiedzy???

#6 Pretty Woman

Pretty Woman

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 10 January 2012 - 04:54 PM

Hej Panowie, ską takie beznadziejne myśli???
Oczywiście, że każde zaburzenie erekcji nie jest od razu impotencją.
Z tego co obserwuję wśród moich kolegów, to każdy stara się przedstawić siebie jako największego koguta w stadzie, ale wystarczy lekkie niedomagania i już traci nadzieję na pozbycie sie problemu.

Przecież zaburzenia wzwodu mogą pojawić się tylko na pewien czas, np. po długotrwałym stresie, przemęczeniu itp.
Miną powody - miną zaburzenia.

Impotencja w tym wypadku to zdecydowanie zbyt daleko posunięte określenie.

#7 Rysiek z klanu

Rysiek z klanu

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano 12 January 2012 - 08:21 PM

Wiecie co, jak tak sobie czytam temat tego wątku, to zastanawiam się, czy to w ogóle jest ważne jak co się nazywa???
Czy to jest zaburzenie wzwodu czy impotencja? To chyba już nie ma znaczenia, przecież i tak d... i tak d... :(

#8 kierownik

kierownik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 15 January 2012 - 07:15 PM

Wyświetl postUżytkownik Rysiek z klanu dnia 12 January 2012 - 08:21 PM napisał

Czy to jest zaburzenie wzwodu czy impotencja? To chyba już nie ma znaczenia, przecież i tak d... i tak d... :(

Co racja to racja. Nie ważne jak to coś sie zwie. Jeśli ci nie stanie, to bez znaczenia jak to ubrac w słowa.
Chociaż impotencja brzmi jak wyrok śmierci.

#9 cowboy

cowboy

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów

Napisano 20 January 2012 - 03:30 PM

No nie przesadzaj, wyrok śmierci jest trochę gorszy. A to trochę robi różnice :)
A tak na poważnie, to faktycznie jaka to różnica, skoro już nie możesz.
Wedle mnie to się może nazywać nawet blablabla - i tak będzie mi nieprzyjemnie.
Kto nie podejmuje trudów walki, ten ponosi koszty straconych szans.

#10 Beatris

Beatris

    Advanced Member

  • Administratorzy
  • 134 postów

Napisano 26 January 2012 - 07:32 PM

Oczywiście, że nie każde zaburzenia erekcji można nazwać impotencją.
Przecież przedwczesny wytrysk też jest zaburzeniem a na pewno nie można go zaliczyć do objawów impotencji.
Tak czy inaczej, od pierwszych zaburzeń wzwodu czy wytrysku do całkowitej impotencji prowadzi bardzo dłuuuuga droga.
Jest to dobra wiadomość dla tych, którzy po pierwszych problemach ze wzwodem załamaują się i poddają.
W takich przypadkach wszystko jest jeszcze do wyleczenia i poprawienia sprawności seksulanej i satysfakcji z przyszłych zbliżeń.

#11 lucjanno1

lucjanno1

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 73 postów

Napisano 28 January 2012 - 10:01 AM

Tratatata....
Oczywiście macie rację, że nie każde zaburzenie jest impotencją - ale tylko w kwestii fizycznej.
Jesli zaś chodzi o samopoczucie psychoczne - to po kilku nieudanych próbach - czuję się impotentem i już!!!
Bimatoprost - longer eyelashes

#12 tadio11

tadio11

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 66 postów

Napisano 02 February 2012 - 06:15 PM

Trochę w tym prawdy jest. Jak się parę razy nie uda tak jakbyś chciał, to potem następuje strach przed kolejną próbą a raczej porażką - i o całkowita katastrofę nietrudno.

#13 Elvis

Elvis

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 05 February 2012 - 06:03 PM

Jak zwał, tal zwał. Mi tam wszystko jedno. Jak mi nie staje - to w zasadzie nazwa zaburzenia nie ma znaczenia.

#14 Bolo

Bolo

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 07 February 2012 - 08:46 PM

Wyświetl postUżytkownik Elvis dnia 05 February 2012 - 06:03 PM napisał

Jak zwał, tal zwał. Mi tam wszystko jedno. Jak mi nie staje - to w zasadzie nazwa zaburzenia nie ma znaczenia.

Haha, dobre. Ale to chyba nie jest tak, że wszystko jedno. Przecież impotent to ten, który nie ma żadnych szans na zmianę swojego losu, a człek z zaburzeniami potencji może jeszcze mieć nadzieję na powrót dawnego libido.
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić. Inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że wciąż mylą pierwsze z drugimi.

#15 Igor

Igor

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 10 February 2012 - 08:14 PM

Niestety w naszej kulturze jest przyjęte, że jak ktoś ma chociaż przejściowe kłopoty z pionową pozycją, to juz od razu nazwany jest impotentem, albo sam o sobie tak myśli.
Życie polega na robieniu błędów.
A śmierć na żałowaniu że nie robiło ich się więcej.

#16 lucjanno1

lucjanno1

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 73 postów

Napisano 13 February 2012 - 07:15 PM

Najczęściej rzeczywiście, że po kilku nieudanych próbach odbycia normalnego seksu, każdy facet ma problem ze swoim ego.
I oczywiście wtedy myśli, że juz jest całkowitym impotentem.
Bimatoprost - longer eyelashes

#17 Szef

Szef

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 06 March 2012 - 03:49 PM

Wyświetl postUżytkownik lucjanno1 dnia 13 February 2012 - 07:15 PM napisał

Najczęściej rzeczywiście, że po kilku nieudanych próbach odbycia normalnego seksu, każdy facet ma problem ze swoim ego.
I oczywiście wtedy myśli, że juz jest całkowitym impotentem.

No właśnie, dobrze nazwane "myśli". Nie oznacza to jednak, że tak jest naprawdę. To tak jakby po pojawieniu się kaszlu, myśleć, że ma się raka płuc. To może być właściwy objaw, ale niekoniecznie. Zwykle tak samo faceci reagują na pierwsze problemy ze wzwodem. Zamiast zacząć leczyć, zamykają się na wszelkie terapie i zapominają o seksie.
"Nie krytykuj masturbacji! To seks z kimś, kogo się kocha"

#18 tadio11

tadio11

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 66 postów

Napisano 26 March 2012 - 06:30 PM

I to jest głupota. Bo zamiast iść do lekarza, to bierzemy sprawy w swoje ręce. A wtedy od zaburzeń do impotencji już krótka droga.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.
Generic Viagra | HCG Diet