Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
Rysiek z klanu

Viagra w plasterku

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, dobra wiadomość dla wszystkich, którzy mają kłopoty z potencją. Podobno egipscy naukowcy opracowali nową, niezwykle skuteczną metodę dostarczania do organizmu sildenafilu, czyli leku najczęściej znanego pod nazwą VIAGRA (a w Polsce też MAXIGRA).

Taką pigułkę trzeba jednak zażyć około godziny przed stosunkiem, co raczej nie pozwala się cieszyć spontanicznym seksem. Nowością jest natomiast lek podawany w postaci plasterka naklejanego na ciało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popatrz no, czego ci Egipcjanie nie wymyślą. Postawili Piramidy, to zabrali się za stawianie czegoś innego... no, no :D

Tylko o ile kobieta z plastrem "anty" nie budzi sensacji, to jakoś nie wyobrażam się wyjść w koszuli z krótkim rękawem i naklejonym plasterkiem na impotencję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie wiesz, gdzie trzeba nakleić ten plasterek. A gdyby tak udawać, że to plaster Nicorette bo odzwyczajasz sie od palenia papierosów, to w sumie byłoby wygodnie.

Ja tam jestem ZA wszystkimi nowinkami, w tym obszarze również!!!

Pozdrowienia dla Egipcjan :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam jestem ZA wszystkimi nowinkami, w tym obszarze również!!!

 

Imponują mi faceci, którzy nie wstydzą się mówić otwarcie o swoich problemach a jednocześnie są otwarci na metody pozwalające na ich zwalczenie.

Chciałabym, żeby mój facet podszedł do sprawy zaburzeń erekcji jak do anginy. Jest dolegliwość, są leki, trzeba je zażyć i wyleczyć.... ot i cała filozofia :)

 

Panowie dziękujcie wszytskim naukowcom pracującym latami w pocie czoła, by pomóc wam przeżywać satysfalcjonujący seks.

Przecież taki plasterek może stać się za parę lat prawdziwym hitem !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i plasterek będzie za parę lat hitem... ale ja sobie nie wyobrażam iść na randkę i po rozerbraniu się tłumaczyć kobiecie, że plasterek to niby jest antynikotynowy.

Siara i tyle.

Nie wyobrażam sibie tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi tam wszytsko jedno.

Tak w sumie to nawet dobrze byłoby mieć taki plaster.

I tak sie nie bzykam na boku, więc we własnym łóżku mogę się zaplastrować na maxa.

Cel uświęca środki. Jak dla mnie to plasterki byłyby strzałem w dychę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cel uświęca środki. Jak dla mnie to plasterki byłyby strzałem w dychę.

 

Ja też jestem ZA wszystkimi nowościami w tej dziedzinie.

Sądzę, że jeśli coś takiego wejdzie na nasz rynek, to na pewno stanie się hitem.

Jedyna przeszkodą do sukcesu może byc tylko zaporowa cena.

Pożyjemy - zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież plaster z Viagrą wcale nie musi byc powodem do wstydu.

Może w przypdaku kiedy chcesz iść z młodą, obcą laską pierwszy raz, to plaster będzie krępował i jednoznacznie mówił o problemie z erekcją.

Niemniej w stałym związku - nie widzę żadnych problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiści ze nie trzeba sie wstydzić takich plastrów. Ja tam żałuję, że jeszcze nie ma tego na rynku. Chętnie bym wypróbował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno jak się połknie tabletkę, to organizm przyswaja tylko 30% leku a reszta zostaje rozłożona przez wątrobę. Rzekomo takiego procesu nie ma w przypadku leku aplikowanego w postaci plastra wydzielającego sukcesywnie kolejną dawkę substancji czynnej.

Teoretycznie więc plastry powinny być tańsze od tabletek, bo może być w nich mniej substancji czynnej (pewnie drogiej).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi by pasował taki układ: kobieta nakleja plastry antykoncepcyjne a ja proerekcyjne.

Supersprawa. Nie boisz się ciąży i możesz bzykać ile tylko chcesz. Marzenie..... :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi by pasował taki układ: kobieta nakleja plastry antykoncepcyjne a ja proerekcyjne.

Supersprawa. Nie boisz się ciąży i możesz bzykać ile tylko chcesz. Marzenie..... :lol:

 

Też tak uważam. A wstyd, że masz coś naklejonego powinno sie zostawić poza sypialnią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd z powodu naklejki na ramieniu to może się uaktywnić w środku lata, jak chodzisz w koszulkach bez rękawów lub na plaży - bez koszulki.

No w takich chwilach to raczej plaster na erekcję nie jest komfortowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze słyszę o Viagrze w plastrze. Jak dla mnie to bardzo fajne rozwiązanie. A czy w Polsce juz jest dostępny ten rodzaj leku, czy trzeba sprowadzać z zagranicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, a czy w ogóle w Poslce jest juz dostępna ta viagra w plastrze, bo jakoś nigdzie o niej nie słyszałem.

a chętnie bym to wypróbował

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×