Monotonia a potencja
#1
Napisano 20 December 2011 - 06:23 PM
Statystyki alarmują o coraz większej liczbie mężczyzn, którzy z wiekiem skarżą się na znaczny spadek libido, pogorszenie potencji a w efekcie większą drażliwość i nerwowość.
Wprawdzie na powyższy stan niewątpliwie znaczny wpływ ma szybkie tempo życia, brak aktywności ruchowej i zła dieta, niemniej do kompletu wrogów potencji należy również dodać ... znużenie.
Po prostu, gdy do sypialni zakrada się nuda, coraz trudniej jest podniecać się wciąż tym samym.
Potwierdzeniem powyższego stwierdzenia są doświadczenia mężczyzn, którzy przy braku fizycznych możliwości odbycia zadowalającego stosunku ze stałą partnerką, nie mają żadnych problemów z przygodnie spotkaną kobietą. Seksuolodzy podkreślają nawet, że mężczyzna nastawiony jest na różnorodność w sferze seksualnej, stąd fantazje o wielu partnerkach (jednocześnie lub osobno), o różnych odmianach seksu a nawet o eksperymentach.
Oczywiście nie zamierzam tu namawiać do zmiany partnerki by cieszyć się dobrym seksem, ośmielę się jednak twierdzić, że odrobina fantazji (i chęci!!!) nawet ze stałą partnerką może przynieść większe korzyści, niż cudowne pigułki
#2
Napisano 26 December 2011 - 05:15 PM
Powszechnie mówi się, że kłócące się w dzień małżeństwo może się pogodzić wieczorem w łóżku. Ale z mojego doświadczenia wynika, że to raczej nie jest możliwe. Według mnie częste kłótnie, brak porozumienia, niedopasowanie temperamentów obojga partnerów i monotonia w łóżku to raczej pierwszy krok do impotencji. W takim przypadku nie trzeba czekać do siedemdziesiątych urodzin, bo owa niemoc może się pojawić w okolicach trzydziestki.
#3
Napisano 26 December 2011 - 08:42 PM
#4
Napisano 26 December 2011 - 08:49 PM
#5
Napisano 29 December 2011 - 07:25 PM
Użytkownik Beatris dnia 26 December 2011 - 08:49 PM napisał
Łatwo powiedzieć: urozmaicić. Nie zawsze to takie proste, bo nie każda kobieta domyśli się o co chodzi, a facet jak już zaczyna mieć problemy ze stanem gotowości, raczej nie jest nastawiony na edukowanie swojej kobiety. Zazdrościć tym, którzy mają żony z fantazją i mądrością ....
#6
Napisano 31 December 2011 - 12:53 PM
#7
Napisano 01 January 2012 - 05:29 PM
Miej dla niego zrozumienie.
#8
Napisano 02 January 2012 - 09:41 PM
Użytkownik angel dnia 01 January 2012 - 05:29 PM napisał
Sorry, ale nie zgadzam sie z tobą. Ja marzę o kobiecie, która rozumie ewentualne problemy faceta i stara się go wesprzeć nie tylko psychicznie ale tez fizycznie. Może tylko jedna uwaga, że ewentualne wdrażanie w życie fantazji mających urozmaicić współżycie powinno zostać poprzedzone szczerą rozmową.
Masajko głowa do góry. Jesteś super kobietą. Może kiedyś Twój mąż to zrozumie i przestanie sie wstydzić.
#9
Napisano 04 January 2012 - 06:48 PM
#10
Napisano 06 January 2012 - 01:52 PM
Użytkownik Młody dnia 04 January 2012 - 06:48 PM napisał
A może po prostu nie masz pewności co do swoich możliwości, a tak naprawdę to nie ma powodu do niepokoju???
Raczej młody facet to zwykle wręcz buzuje energicznością i niespożytą wręcz energią seksualną.
Myślę, że trochę brakuje ci wiary w siebie. A jeśli to nie pomoże???? To masz jeden sprawdzony i niezawodny sposób na swoje problemy. Skoro ze stałą partnerką nie masz problemu, to po prostu pozostań przy tej jednej - jedynej i nie skacz z kwiatka na kwiatek. Gwarantuję pozbycie się problemu
#11
Napisano 06 January 2012 - 07:04 PM
#12
Napisano 07 January 2012 - 10:02 PM
Użytkownik Rysiek z klanu dnia 06 January 2012 - 07:04 PM napisał
Myślę, że my (starzy górale) już znamy swoje kobiety i raczej nie boimy się kompromitacji. Nie to nie - przewracasz się na drugi bok i śpisz.
W przypadku młodych chłopaków, nawet chwilowa niemoc może byc postrzegana przez nową dziewczynę jako totalna porażka.
A tego boi się młody facet. Strach to stres a stres to zaburzenie wzwodu - i niemoc gotowa !!!
#13
Napisano 10 January 2012 - 04:49 PM
Użytkownik kierownik dnia 07 January 2012 - 10:02 PM napisał
Jeśli facet rezygnuje juz na wstępie, to niech nie oczekuje od swojej kobiety ognia i ochoty na sex.
Przecież wystarczy dać z siebie trochę energii, rozpalić ogień w kobiecie, podniecić ją ma maxxxa... a juz po chwili można spodziewać się odwzajemnienia.
Nietety w życiu najczęściej bywa tak, że mężczyźni myślą o swoich żonach jak o zimnych skałach niezdolnych do przeżywania upojnych chwil. Za ich plecami przeżywają namiętne romanse z czyimiś żonami, nie wiedząć, że ich własne tłumią w sobie niespożytą namiętność.
Do tanga trzeba dwojga, a przy odpowiednim zadbaniu o ogień w sypialni, można pozbyć sie nie tylko łóżkowej monotonii, ale i wszelkich zaburzeń męskiej erekcji.
Spróbujcie
#14
Napisano 11 January 2012 - 05:44 PM
Użytkownik Pretty Woman dnia 10 January 2012 - 04:49 PM napisał
Warto zastawnowić się nad mądrymi słowami Pretty Woman. Oczywiście nie wszystkie zaburzenia erekcji możliwe są do "wyleczenia" w ten sposób, niemniej urozmaicenie życia seksualnego może rzeczywiście wpłynąć na zmniejszenie psychogennego podłoża niedomagań w tej sferze.
Tu obowiązuje prosta zasada: chcieć to móc!
#15
Napisano 12 January 2012 - 06:48 PM
więc ze swego doświadczenia powiem, że jednak duże znaczenie ma zachowanie kobiety. Nietety jak już się pojawią jakieś problemy w łóżku to może się okazać, że "to samo z tą samą" staje się tylko gwoździem do trumny.
Stąd częściej faceci w pewnym wieku próbują szczęścia poza domem .... żeby się sprawdzić.
Smutne ale prawdziwe.
#16
Napisano 14 January 2012 - 06:30 PM
Użytkownik Adamus dnia 12 January 2012 - 06:48 PM napisał
Stąd częściej faceci w pewnym wieku próbują szczęścia poza domem .... żeby się sprawdzić.
A co najgorsze, to jak się już pojawią pierwsze symptomy zaburzeń na tle monotonii, to się człek zaczyna bać, ze już tak będzie zawsze i z każdą. Ja powiem szczerze zadowolony nie jestem z moich doznań w łożu małżeńskim. Może gdyby bło troszkę goręcej.... hmmm, no ale cóż - nie jest.
Nietety mam trochę obaw, że gdybym poszedł do łóżka z inna babką, to mogłoby byc jeszcze gorzej. Chyba by mnie stres pogrążył.
#17
Napisano 14 January 2012 - 06:53 PM
Pewnie wśród nas są przedstawiciele obu kategorii mężczyzn i każdy ma swoje argumenty przemawiające za jakimś wyborem.
Może jeszcze znajdą się i tacy, którzy bojąc się kompromitacji przed obcą babką nie zdecydują się na skok w bok, ale na własną żonę też nie moga liczyć...
#18
Napisano 14 January 2012 - 07:35 PM
wieczór, żona w łóżku, jej bielizna raczej nie jest z sexshopu
Potem "oczy jej się kleją", chce jej się spać.
Mi już nic nie che. Mam to w d...
#19
Napisano 15 January 2012 - 10:23 AM
Nietety w tym momencie chciałabym przestrzec amatorów "skoków w bok", które miałyby stanowić terapię leczenia zaburzeń wzwodu. Może się bowiem okazać, że stres pojawiający się przy nowej kobiecie związany z chęcią pokazania się od jak najlepszej strony, może wpłynąć zupełnie odwrotnie, to znaczy zamiast obdarować bohatera nadprzyrodzoną mocą, może wpłynąć na osłabienie wzwodu
Sytuacja taka może (czasami niesłusznie) przeświadczyć mężczyznę o niemżności braku odbycia stosunku płciowego i spotęgować poziom zaburzeń erekcji.
Mimo wszystko uważam, że impotencja, tak samo jak każda inna dolegliwość powinna być tematem rozmów z najbliższą osobą i szukania u niej wsparcia i zrozumienia.
#20
Napisano 15 January 2012 - 06:48 PM
Masz rację, zdrada żony do niczego dobrego nie prowadzi a i problemów z brakiem wzwodu może nie złagodzić.
Tu akurat się z tobą zgodzę, że chęć sprawdzenia się i pokazania z jak najlepszej strony przed nową (obcą) kobietą może spowodowac odwrotny skutek - czyli stres a następnie brak erekcji.
Mam jednak pewien pomysł na poradzenie sobie z tym problemem. Myślę, że skorzystanie z usług prostytutki może byc lekiem na całe zło. Po pierwsze będzie to obca kobieta, a po drugie nawet jak sie nie sprawdzisz - to się nic nie stanie. Nigdy więcej nie musisz jej oglądać.
Co sądzicie?
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.
Generic Viagra | HCG Diet










