Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
Masajka

Coś dla męża, poradźcie :)

Rekomendowane odpowiedzi

Czy jest jest taki suplement diety, który pomaga w przypadku problemów z erekcja. Chciałabym podsunąć go mężowi...czy macie jakieś opinie na ten temat, coś dobrego polecacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suplementy diety na pewno korzystnie wpływają na jakość i intensywność życia seksualnego. Przykładowo Permen (dzięki żeńszeniowi) wpływa na intensywność doznań w trakcie stosunku, a dwa jego inne składniki (L-arginina i Tribulus terrestris) wykazują korzystny wpływ na erekcję i libido. Sprzyjają też procesom spermatogenezy (powstawanie i dojrzewanie plemników).

Działanie suplementów diety dostrzegalne jest jednak dopiero po kilku tygodniach zażywania preparatów.

Musiałabyś lepiej doprecyzować problemy twojego męża, aby poradzić, czy wystarczą suplementy, czy lepiej sięgnąć na wyższą półkę.... po konkretny lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby wszystko ok. Ale raz na jakiś czas, po prostu nie jest w stanie dokończyć dzieła. Najpierw jest ok, ale po krótkim czasie mięknie i traci MOC. Na początku myślałam, że ze mną coś nie tak, ale po kilku razach stwierdziłam, że to chyba nie moja wina. Najgorsze, że on teraz chyba ze strachu przed kolejną kompromitacją już totalnie spasował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochana Masajko, czy ty chcesz bez wiedzy męża wrzucić mu coś do zupy???? Chyba to nie najlepszy sposób na załatwienie tego rodzaju delikatnych problemów. Może najpierw porozmawiaj z nim, czy przypadkiem jego problem nie ma innego podłoża. Może po prostu ma jakieś problemy w pracy i za parę dni będzie OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masajko, z tego co słyszę to Permen jest dobrym pomocnikiem, ale trudno powiedzieć, czy bardziej działa na faktyczne możliwości mężczyzny czy tylko na jego psychikę. Może po prostu pod wpływem środka facet czuje się bardziej pewien siebie i odsuwa od siebie myśli, które tak naprawdę było przeszkodą w osiągnięciu prawdziwej gotowości do działania. Czasami wystarczy tylko odpowiedni wiatr w plecy (na przykład psychoterapia) by pozbyć się dolegliwości.

Może najpierw o tym pomyślcie z mężem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaa... i jeszcze chciałem ci powiedzieć, że czasami już samo zrozumienie przez kobietę męskiego problemu może sprawić prawdziwe cuda. Oczywiście nie namawiam tu na niepodjęcie leczenia i czekanie na cud, ale może twoja akceptacja męża takim jakim jest sprawi, że będzie duuużo lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochana wpisałaś się w dziale pt. PERMEN, więc domyślam się, ze myślałaś o tym specyfiku. Z mojej strony mogę ci (a właściwie twojemu mężowi) szczerze polecić.

Jest to preparat dla facetów, którzy z przepracowania, stresu, złej diety lub wieku mają problemy z jakością, intensywnością swojego życia seksualnego.

Powodzenia :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba trafiłeś w sedno sprawy. Sama tez nie wierzę, żeby mój mąż stał się impotentem. To tak jak piszesz pewnie z przepracowania i stresu. Ale cóż z tego, jak i tak nie wiele mu wychodzi. Nawet jeśli na początku wydaje się być wszystko ok, to i tak po krótkim czasie "wymięka". To go jeszcze bardziej stresuje i kółko się zamyka. Myślałam więc, że trochę mógłby się wspomóc suplementami a potem może wszystko wróciłoby do normy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam, oj tam. Nie panikuj od razu Masajko. Fajnie że jesteś taką przewidującą żoną i dbasz o swojego Mena, ale czy przypadkiem on nie odbierze tego źle i zamiast docenić twoje starania, poczuje się jako facet nie spełniający twoich oczekiwań.

Balansujesz po cienkiej linie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem Ryśku, czy dobrze mówisz. Myślę, że ocena należy do Masajki, bo przecież każdy facet jest inny. Jeden będzie wdzięczny swojej kobiecie za zrozumienie i chęć pomocy, drugi zaś zamknie się w sobie i pomyśli że żona jest niezadowolona, niezaspokojona i krytycznie nastawiona do ewentualnej niemocy swojego faceta.

 

Masajko, trzymam kciuki za Twoje starania w interesie męża (w waszym wspólnym interesie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Balansujesz po cienkiej linie....

 

Szkoda że mnie tak źle oceniasz Ryśku. Zrobiłabym wszystko, żeby mój mąż odzyskal swoje dawne możliwości a jednocześnie radość życia i chęć do seksu. Dobrze go znam i wiem, że chęci nie minęły a tylko techniczne możliwośći uprawiania seksu się zmieniły.

Prawdopodobnie unika kontaktów ze mną, bo się boi porażki.

Kocham go i chcę dobrze.

Mam nadzieję że będzie jeszcze dobrze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Masajki:

 

Gdy czytam tu twoje posty, to myślę, że Twój mąż lepszej żony sobie nie mógł wyobrazić.

A do tego jestem w 100% pewna, że większość męskiej społęczności tego forum też tak uważa.

Nietety, wstyd to przyznać (jako że jestem kobietą) ale niestety rzadkoscią są partnerki chcące efektywnie pomóc swojemu mężczyźnie.

Najczęściej te najbardziej empatyczne mówią po prostu: nie martw się - nic się nie stało, czym jeszcze bardziej dołują swoich menów.

 

Może się mylę, jeśli tak to wyprowadźcie mnie z błędu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nietety, wstyd to przyznać (jako że jestem kobietą) ale niestety rzadkoscią są partnerki chcące efektywnie pomóc swojemu mężczyźnie.

Najczęściej te najbardziej empatyczne mówią po prostu: nie martw się - nic się nie stało, czym jeszcze bardziej dołują swoich menów.

 

Może się mylę, jeśli tak to wyprowadźcie mnie z błędu.

 

Masz stuprocentową rację Pretty Woman. Wśród kobiet wciąż przeważają te, które nie potrafią zrozumieć męskich dolegliwości, a te które to rozumieją, nie potrafią konstruktywnie pomóc.

Generalnie "wzięcie sprawy w swoje ręce" jak to zrobiła nasza Masajka jest jednym z lepszych sposobów pomocy swojemu facetowi.

Oczywiście w dobrym związku sprawy seksu muszą należeć do grupy tematów, o których rozmawia się swobodnie, bez skrępowania i bez tajemnic. Tylko w tak dojrzałym związku, możliwe jest partnerskie podejście do problemu, które zwykle skutkuje poknaniem wszelkich dolegliwości i powrotem mężczyzny do dawnej, wyśmienitej formy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło się czyta takie mądre teksty, ale w praktyce to już raczej rzadko rozmawia się na wszystkie tematy z żonami.

Mój związek jest dojrzały, ale niestety tylko w konteksćie liczby przeżytych lat.

Poza tym raczej każdy ma swoje sprawy i swoje problemy.

Moje zaburzenia wzwodu są tylko nieetety moje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak bywa cowboyu. Zgodne i zgrane małżeństwa należą raczej do ginącego gatunku.

Chyba to z powodu szybkiego tempu zycia i braku czasu dla siebie.

Tak się dzieje do czasu, aż los człowieka doświadczy tak boleśnie, że zaczyna doceniać tego drugiego człowieka, który jest przy nim każdego dnia.

Czasami taki kubeł zimnej wodyu pomaga się otrząsnąć i stwierdzić, że problemy męża są problemami żony i odwrotnie.

Te dotyczące spraw łóżkowych również - a może nawet przede wszytskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

For Masajka:

 

Wracając do tematu tego wątku, powiem, że najbardziej może pomóc twojemu mężowi zmiana nastroju, odprężenie, jakieś urozmaicenie zabaw w sypialni, może jakieś gadżety, fakna bielizna na tobie..........

Mi takie coś pomogłoby na pewno!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez jestem tego zdania, co andrzejko.

Na pewno pomoże mu zmiana nastroju i odpoczynek.

A może zafundujesz mu jakiś pokaz erotyczny wieczorem, kup jakieś gadżety, fajną bieliznę....

Myślę, że te atrybuty mogą zdziałać więcej aniżeli dziesiątki pigułek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos erotycznego show:

 

Jeśli masz Masajko odwagę, to faktycznie spróbuj swojemu facetowi zrobić malutki pokazik.

Gwarantuję Ci pełen sukces.

Jeśli brakuje ci troszkę odwagi, to polecam wcześniej wypić troszkę na odwagę.

 

Jeśli nie wiesz, jak się do tego zabrać polecam filmiki instruktażowe:

http://www.mefeedia....a-sexy/14118235

 

Co do podkładu myzycznego, polecam:

- fer the lads,

- Sohodolls - "stripper",

- Madonna - "eroitoca"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże, skąd tu takie mądre kobiety? Gdzie wyście się uchowały?

Ile bym dał żeby zobaczyć we własnej sypialni, w wykonaniu własnej partnerki takie show jak na załączonym przez Pretty Woman filmiku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz Masajko odwagę, to faktycznie spróbuj swojemu facetowi zrobić malutki pokazik.

Gwarantuję Ci pełen sukces.

Jeśli brakuje ci troszkę odwagi, to polecam wcześniej wypić troszkę na odwagę.

 

Dzięki za fajną radę. Obejrzałam filmy na polecanej stronce i szczerze mówiąc nabrałam trochę ochoty.

Może się nawet zdecyduję.... kto wie....

 

Boję się tylko, że gdy po takim moim pokazie, mój partner będzie miał jakiś problem, np. mu nie stanie, albo za słabo - to pewnie się później załamie, bo będzie wiedział, że robię wszystko żeby się podniecił - a tu klapa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masajko, nie bój się porażki.

Każdy facet na taki widok wprost eksploduje. Nie musisz się obawiać, że coś nie wyjdzie.

Taki mały striptiz jest super pomysłem Pochwalam w tym momencie wszystkie odważne i pomysłowe kobietki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też podpisuję się pod postem Cowboya. Jak dla mnie to pięć z plusem za pomysł, a drugie tyle za odwagę i wykonanie.

Gdyby było więcej takich babek, może aptekarze nie zarobili by tyle na Viagrze i podobnych,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest jest taki suplement diety, który pomaga w przypadku problemów z erekcja. Chciałabym podsunąć go mężowi...czy macie jakieś opinie na ten temat, coś dobrego polecacie?

 

Masajko, jeśli chcesz kupić mężowi Pemen, to ja ci go polecam. Słyszałem, że po kilkutygodniowym zażywaniu, efekt jest lepszy niż po Viagrze, bo bardziej długotrwały (viagra tylko kilka godzin).

No, chyba ze mąż jest na coś poważnego chory, co jest z kolei powodem problemów z erekcją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do Masajki:

 

Odnosząc się do postu Piotra zachęcającego do zakupu Permenu, uważam, że jest to dobry pomysł. Permen jest przeznaczony dla mężczyzn, którzy nie cierpią jeszcze z powodu utrwalonej impotencji a ich problemy wynikają z okresowego obniżenia sprawności seksualnej. Zawarte w preparacie naturalne składniki wpływają nie tylko na zwiększenie erekcji, ale także na zwiększenie libido i wzmożenie produkcji plemników. Opakowanie preparatu 30 tabletek kosztuje ok. 50 zł. Dziennie powinno się przyjmować 1 - 2 tabletki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×