Przyczyny zaburzeń erekcji
#1
Napisano 18 December 2011 - 04:01 PM
#2
Napisano 18 December 2011 - 04:56 PM
#3
Napisano 26 December 2011 - 05:35 PM
Pierwsza z nich to czynniki zewnętrzne, czyli permanentny stres, brak wystarczającej ilości snu czy też przemęczenie. Nie mniejsze znaczenie ma również spożywanie używek, picie alkoholu, nałogowe palenie tytoniu czy narkotyki.Na problemy z impotencją wpływ może mieć też niewłaściwa dieta.
Dla pocieszenie, wymienione czynniki są stosunkowo łatwe do wyeliminowania,a po ich usunięciu potencja zazwyczaj powraca.
Niestety dużo bardziej groźne przyczyny impotencji mają podłoże czysto fizjologiczne, związane z chorobami zaburzeniami psychicznymi a nierzadko nawet urazami ciała. Impotencja spowodowana tego rodzaju czynnikami zewnętrznymi jest o wiele trudniejsza do wyleczenia, a wraz z wiekiem wzrasta ryzyko pojawienia się tej przypadłości.
#4
Napisano 29 December 2011 - 07:48 PM
Cóż wtedy począć? Aż się ciśnie na usta pytanie: JAK ŻYĆ ????
#5
Napisano 31 December 2011 - 12:28 PM
Użytkownik Johny dnia 18 December 2011 - 04:01 PM napisał
No to ci zazdroszczę Johny.... niestety mój przypadek ma podłoże zupełnie inne. Moja żona nie ma chyba żadnych potrzeb, w ogóle mnie nie podnieca i chyba stąd moje problemy. Książkowy przypadek oziębłości wskutek braku jakichkolwiek emocji związanych z seksem.
#6
Napisano 02 January 2012 - 10:18 PM
A może faktycznie to one są winne naszych problemów.
#7
Napisano 06 January 2012 - 09:00 PM
A tak naprawdę, to rzeczywiście trudno jest się przyznać przed kobietą, że już nie możesz, więc to sprytnie ukrywasz pod pozorem rożnych wymówek.
Chociaż dopuszczam oczywiście fakt, że za złą kondycją seksualną facetów mogą stać ich zupełnie oziębłe i niezainteresowane dobrym seksem żony.
Nie jesteśmy przecież maszynami tylko facetami potrzebującymi odpowiedniej dawki podniety, atrakcji, adrenalinki, efektów wizualnych.... etc.
A jak tu szaleć w łóżku w babą w wałkach, w barchanowej koszuli i z bolącą głową. W tym wypadku nawet ogier wymięka
#8
Napisano 08 January 2012 - 10:54 AM
Użytkownik romanno9 dnia 06 January 2012 - 09:00 PM napisał
Jak to czytam to zupełnie przechodzi mi ochota na to, żeby kiedyś stanąć na ślubnym kobiercu i podpisać cyrograf na dożywocie.
Jeśli mam spędzić życie u boku niewiasty opisanej wyżej przez romanno, to wolę sam odrobić prace ręczne....
Juz na samą myśl o tym, mija mi wszelka ochota na sex. Współczuję panowie.
#9
Napisano 08 January 2012 - 07:16 PM
Facet sobie linie papilarne zetrze i będziecie go mieli na sumieniu.
Młody, głowa do góry. Nie wszystkie chodzą po domu w papilotach. Są też takie w czerwonych pończoszkach i nasutnikach, więc jak trafi ci sie gorąca laska, to będziesz miał problem, żeby ją zaspokoić.
Więc póki co, dbaj chłopie o kondycje, żebys potem sie wstydu nie najadł, bo.... kto się na gorącej sparzy, ten potem zimne dmucha
#10
Napisano 09 January 2012 - 07:43 PM
Wprawdzie chorują na nią częściej kobiety niż mężczyzny, niemniej w obecnych czasach jest coraz więcej zestresowanych, zdepresjonowanych facetów.
Nietety, depresja odbija się na potencji, a brak erekcji pogłębia stan depresji .... i tak kółko się zamyka.
#11
Napisano 12 January 2012 - 08:10 PM
Użytkownik Matt dnia 08 January 2012 - 07:16 PM napisał
Facet sobie linie papilarne zetrze i będziecie go mieli na sumieniu.
Młody, głowa do góry. Nie wszystkie chodzą po domu w papilotach. Są też takie w czerwonych pończoszkach i nasutnikach, więc jak trafi ci sie gorąca laska, to będziesz miał problem, żeby ją zaspokoić.
Więc póki co, dbaj chłopie o kondycje, żebys potem sie wstydu nie najadł, bo.... kto się na gorącej sparzy, ten potem zimne dmucha
Nie mam zamiaru dmuchać zimnych. Jest w czym wybierać. Tego kwiatu ci pół światu. Ale faktycznie, jak piszesz o tych nasutnikach i czerwonej boeliźnie, to ślina cieknie... ach jakby tak...
#12
Napisano 13 January 2012 - 05:39 PM
A tak a propos zaburzeń, to myślę, że jednak w znacznej części przypadków duży wpływ na ich powstanie ma nasze zbyt szybkie tempo życia.
Nie tyle odbuja się ono bezpośrednio na potencji, ale na pewno pośrednio na stanie naszego zdrowia zarówno psychicznego jak i fizycznego.
#13
Napisano 15 January 2012 - 07:19 PM
Chyba nie muszę szukać więcej przyczyn zaburzen mojej erekcji. To i tak cud, że czasami jeszcze mi drgnie.
#14
Napisano 17 January 2012 - 05:43 PM
#15
Napisano 24 January 2012 - 08:34 PM
Wprawdzie nie słyszałem nic o tym, że faceci mają estrogeny (myślałem, że to wyłącznie kobiece hormony).
Ale z tego co wiem, to u niektórych kobiet występuje zbyt duży poziom testosteronu, który z kolei źle wpływa na ich gospodarkę hormonalną.
Prawdopodobnie jest to podobne uzależnienie.
#16
Napisano 26 January 2012 - 10:28 AM
#17
Napisano 02 February 2012 - 06:29 PM
Ale i tak uważam,że największa przyczyną zaburzeń erekcji jest nasz mózg. Jak tam coś nie styka, to ci nie stanie.
#18
Napisano 07 February 2012 - 10:26 AM
Tak to już jest cest la wie
#19
Napisano 09 February 2012 - 03:23 PM
No tak, wszystko kręci się wkoło d.....
A tak na serio, to ja myślę, że w dzisiejszych czasach niestety nie jest trudno o problemy z potencją na tle nerwowym. Prowadzimy tak stresujący tryb życia, że niestety wszystko to znajduje swoje odbicie pod kołdrą.
Jak tu pogodzić kredyty, kryzys, chorujące dzieciaki, zepsuty samochód, krzyczącą żonę, wymagającego szefa z .... udanym i satysfakcjonującym seksem?
#20
Napisano 09 February 2012 - 06:34 PM
Ot i cała filozofia impotencji.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.
Generic Viagra | HCG Diet










