- istnieje trudność w uzyskaniu wzwodu, ale samoistne erekcje nocne i poranne przebiegają bez przeszkód
- wzwód nie występuje tylko w określonych sytuacjach, np. podczas kontaktu z nową partnerką
- wzwód następuje jedynie pod wpływem działania narkotyków lub alkoholu.
- wzwód występuje, ale po pewnym czasie zanika
- pełen wzwód następuje w czasie masturbacji, natomiast trudno go uzyskać w czasie normalnego stosunku seksualnego.
Czynniki psychogenne a imptencja
#1
Napisano 17 December 2011 - 12:40 PM
#2
Napisano 17 December 2011 - 12:48 PM
W takich przypadkach zwykle w szczególnych okolicznościach np. podczas marzeń sennych, w trakcie masturbacji lub podczas seksu z inną (nową) partnerką funkcje seksualne przebiegają prawidłowo.
#3
Napisano 20 December 2011 - 08:39 PM
#4
Napisano 26 December 2011 - 06:56 PM
#5
Napisano 30 December 2011 - 07:15 PM
To chyba ten sam mechanizm rządzi męskim libido: gdy juz jest słabsze to reaguje tylko na extra bodźce, bo codzienność już go nie wznieci.
Ale żeby nie bylo - do zdrady nie namawiam.
#6
Napisano 01 January 2012 - 08:00 PM
#7
Napisano 04 January 2012 - 04:57 PM
A jak pewne wiesz, żeby pozbyć się problemów dnia codziennego, trzeba się zrelaksować.
Do tego potrzeba troszkę odmienności.
#8
Napisano 06 January 2012 - 01:33 PM
A jak się okazuje, dośc dobre rezultaty w przypadku zaburzeń erekcji na tle psychicznym zauważa się podczas zastosowania terapii udziałem partnerki. Jej wsparcie partnerki, zaangażowanie i wspólna współpraca z terapeutą odgrywają
kluczową rolę. Udział partnerki, pozwala pokonać bariery w związku borykającym się z opisywanym problemem. Przez wspólny udział w sesjach, partnerka ma szansę lepiej zrozumieć sytuację. Oczekiwanym rezultatem jest minimalizacja, czy nawet eliminacja napięć pojawiających się na wskutek zaburzeń. Sesja terapeutyczna jest niezbędna, ponieważ pozwala obu stronom oswoić się z zaistniałą sytuacją i zapoznać z technikami radzenia sobie z problemem.
#9
Napisano 06 January 2012 - 08:34 PM
#10
Napisano 07 January 2012 - 11:56 AM
#11
Napisano 07 January 2012 - 05:14 PM
Czy w przypadku, gdy wieczorem nie może ci stanąć bo wciąż myślisz o kłopotach w pracy - to powinieneś iść na terapię z szefem?
Chyba nie, więc jakoś nie wierzę w tą terapię u psychologa.
#12
Napisano 07 January 2012 - 09:58 PM
Chyba najwięszym problemem jest ciagły strach przed zajściem przez partnerkę w ciążę.
Ona nie chce zażywać pigułek a ja boję się,że ją w końcu zapłodnię - a tego nie chcemy.
Już na samą myśl, że mogą być skutki uboczne naszych działań, członek mi mięknie.
Za nic w świecie nie moge opanować ciągłych myśli o ciąży... Stres jest silniejszy niż popęd seksulany/
#13
Napisano 09 January 2012 - 07:54 PM
Użytkownik kierownik dnia 07 January 2012 - 09:58 PM napisał
Za nic w świecie nie moge opanować ciągłych myśli o ciąży... Stres jest silniejszy niż popęd seksulany/
Tu to cie akurat rozumiem. Sama nie mogę się skupić gdy mam obsesyjne myśli o ciąży.
Nietety nie zawsze kobieta może brac pigułki, więc nie bardzo wiem co z tym zrobić.
Prezerwatywa tez odpada, bo facetowi nie jest zbyt miło....
#14
Napisano 12 January 2012 - 08:40 PM
Niby ma chronić przez zapłodnieniem ale nie każdy facet odczywa satysfakcję z seksu w gumie.
I faktycznie trochę stresu jest z prezerwatywą. Bo jeśłi po włożeniu zmięknie to się głupio robi.
#15
Napisano 13 January 2012 - 08:13 PM
W sytuacjach stresu i jego wpływu na potencję pewną rolę odgrywa również typ osobowości. Faceci o typie łagodnym częściej zgłaszają problemy ze wzwodem niż ci o typie osobowości dominującej. Zakłada się, że za większą zapadalność na zaburzenia erekcji w tej pierwszej grupie odpowiedzialność ponosi wpływ stresu na układ nerwowy i krwionośny, który zaburzając ich funkcję warunkuje powstawanieimpotencji.
Istnieją również sytuacje gdy zbyt bujne życie seksualne może doprowadzić do problemów ze wzwodem. Dotyczy to facetów praktykujących tzw. „przygodny seks“. W grupie tych osób mogą występować zaburzenie erekcji na tle psychogennym. Powodem ich często bywa strach przed tym „aby nie wypaść źle“ przed nową partnerką. Nie dotyczy to osób pozostających w związkach gdzie więź między partnerami eliminuje ten czynnik.
#16
Napisano 14 January 2012 - 09:16 AM
#17
Napisano 14 January 2012 - 10:01 AM
Chyba takie ststystykie jednoznacznie wskazują na oromny wpływ stanu psychicznego na męską potencję.
Jedynie tym czynnikiem można wytłumaczyć problemy młodego faceta, który na codzień boryka się z całą masą sytuacji stresogennych mających wpływ na jakość jego życia seksualnego.
Z drugiej zaś strony dziadek siedzący spokojnie w fotelu, którego jedynym problemem może być konserwacja kablówki i brak discovery chanell, może jeszcze przeżywać super satysfakcjonujące życie seksualne.
Przykre ale prawdziwe.
#18
Napisano 14 January 2012 - 05:15 PM
Użytkownik Seneka dnia 14 January 2012 - 10:01 AM napisał
Oj prawda, prawda. Mój facet nie nalezy jeszcze do grona staruszków, ale co jakiś czas "coś nie działa".
A żeby było ciekawiej, to moja teściowa narzeka na zbyt częste "ataki" teścia, na które ona już nie ma ochoty.
Paranoja i paradoks.
#19
Napisano 18 January 2012 - 07:43 PM
Jeśli natomiast coś się u człowieka złego dzieje (depresja, problemy dnia codziennego) - prawdopodobnie mózg nie wysyła żadnych sygnałów do powstania.
#20
Napisano 19 January 2012 - 06:52 PM
Oczywiście coś w tym jest. Jeśli masz zły dzień, jesteś zmęczony lub trapi cię jakiś problem to nie masz ochoty na sex.
Jeśli natomiast wszytsko jest OK - to i owszem, chce się żyć, chce się kochać.
Więc jeśli procesy pogłębiające stres zachodzą zbyt często, to i bardziej utrwalają się zaburzenia wywoływane pod ich wpływem.
Po prostu - co za dużo to nie zdrowo.
Ale jak tu się nie denerowować.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Pamiętaj, aby przed zażyciem leku przeczytać ulotkę lub skontaktować się z lekarzem, lub farmaceutą. Forum nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników a informacje w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do samodzielnego leczenia.
Generic Viagra | HCG Diet










