Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
piosut3

Leczyć, czy milczeć?

Rekomendowane odpowiedzi

Ot i jeden z największych problemów współczesnych facetów. Masz na utrzymaniu rodzinę to w pierwszej kolejności musisz zadbać o pełną lodówkę i zapłacenie rachunków.

Jakbym teraz powiedział żonie, że chce sobie za kilkadziesiąt złotych kupić jakieś piguły na wzwód, to chyba by mnie zabiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Impotencja to dość szeroki problem tysięcy facetów ale "niechodzenie" do lekarza jest chyba jeszcze większym problemem.

A przecież bez tego ani rusz. Możesz na własną rękę zacząć sie leczyć, ale jak długo, z jakim efektem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ot i jeden z największych problemów współczesnych facetów. Masz na utrzymaniu rodzinę to w pierwszej kolejności musisz zadbać o pełną lodówkę i zapłacenie rachunków.

Jakbym teraz powiedział żonie, że chce sobie za kilkadziesiąt złotych kupić jakieś piguły na wzwód, to chyba by mnie zabiła.

 

Hej Angel? A czy to ważne czy by cię żona zabiła za wydanie kasy za kupienie Viagry, czy też doprawiłaby ci rogi z sąsiadem (bo ty nie możesz)???

I w jednym i w drugim przypadku - Śmierć. Tylko że w pierwszym fizyczna , w drugim psychiczna :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale super-wizja.

umrzeć z ręki żony czy wpaść w szał po zdradzie????

I do czego to doprowadza ta impotencja? Do zbrodni :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ha, ha. Zbrodnia murowana. A

Ale z drugiej stronym jak dłużej będzie utrzymywała się moja niemoc, to chyba sam strzele soboe w łeb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do tematu niniejszego wątku......

 

to trzeba jednoznacznie stwierdzić, że zaburzenia erekcji pozostawione samym sobie - prowadzą w prostej linii do całkowitej impotencji, więc chyba warto podjąć każdy wysiłej, żeby zapobiec tak smutnemu zakończeniu działalności seksualnej :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy cię boli ząb - idziesz do dentysty. Gdy masz grypę - idziesz po receptę i L-4 do rodzinnego. Gdy złamiesz rękę lub nogę - to czym prędzej chcesz trafić do chirurga po gips. Ostatnio już nawet ludzie nie mają problemów z wizytą u psychiatry lub psychologa..... tylko niestety cały czas ciężko jest namówić Polaków do udania się do seksuologa!!!

W tym obszarze nadal żyjemy w średniowieczu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak teraz jest lepiej. Jeśli chodzi o statystykę osób, które przed kilkunastoma laty zgłaszała się z impotencją do lekarza, to pewnie było ich o połowę mniej niż obecnie. A teraz nawet ci, którzy wstydzą się iść po receptę mogą kupić leki przez Internet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, można łatwo powiedzieć, że istnieje możliwość kupienia tańszych leków przez internet, ale wtedy nie masz 100% pewności, że nie kupisz jakiegoś gó...na.

Ryzyko jest duże niestety.

A z resztą zakup jednej tabletki nie rozwiąże problemu a tylko da nadzieję na JEDEN !!! stosunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem ze wzwodem to taki sam powód do leczenia jak ból kręgosłupa czy zapalenie gardła. Organizm w jakimś obszarze nie domaga, farmaceuci wymyślili już dawno leki na te dolegliwości, więc czemu nie skorzystać z dobrodziejstw apteki???

Niestety, mimo XXI wieku wciąż dla wielu z nas impotencja to temat tabu i lepiej go przemilczeć.

Czy jednak warto? Żyje się raz, więc trzeba korzystać ze wszystkiego, aby życie stało się lepsze i przyjemniejsze.

 

Powiem tak: zawsze łatwiej jest prosić o jakieś leki na kręgosłup i kaszel niż na zwis swobodny.

I tylko trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak bardzo zależy ci na kontynuowaniu życia erotycznego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leczyć czy milczeć? To przecież pytanie retoryczne. Oczywistym jest że każdą dolegliwość powinno sie leczyć, bez względu czy to kaszel czy impotencja.

Po pierwsze leczenie poprawia jakość zycia, bo każda choroba i zaburzenie powoduja jakiś dyskomfort, a po drugie wszystkie nieleczone dolegliwości z czasem się pogłębiają i z czasem stają się coraz bardzo z nas gdziej oporne na terapie.

 

Ale żeby nie było, że sie wymądrzam, to oczywiście jest to tylko teoria, bo w praktyce każdy z nas, gdy dopadnie go katar idzie do lekarza (bo to pewnie zapalenie płuc), a w przypadku zaburzen wzwodu - czekamy na cud i że samo przejdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli facet ma taki problem a nie chce podjąć choćby próby jakiegokolwiek "leczenia" to jego żona ma prawo znaleźć sobie kochanka!!! Gdyby faceci wiedzieli, że żony faktycznie znajdą sobie zastępstwo, to podjęliby leczenie bez mrugnięcia okiem.

musze przyznać rację - dla mnie nie było problemem przyznać się do impotencji - przecież  lepiej jeśli żona wie gdzie leży przyczyna chłodu w sypialni. inaczej pomyśli, że jest niekochana i tak czy inaczej i tak znajdzie nam zastępcę do wypełniania (poza)małzeńskich obowiązków. Ze wsparciem leczenie może być naweet miłe;) są przecież różne formy;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×