Skocz do zawartości
Maxigra (Viagra)
Czesio

Szybki numerek?

Rekomendowane odpowiedzi

Wiesz co, jeśli chodzi o szybki numerek, to sam mam dwojakie podejście do tej sprawy.

Z jednej strony taka szybka akcja ma swój smaczek. Bez planów, przygotowań, pełen spontan - i to jest to!!!!! Sprawdza się to na pewno w związku z "doskoku" czyli wówczas gdy nie mieszka sie razem, lub w przypadku seksu z nieswoją partnerką.

Jesli zaś chodzi o szybki numerek ze stałą partnerką.... to mam mieszane uczucia. Od czasu do czasu warto taki numerek wyciąć, bo to rozgrzewa związek. (Niespodziewanie, nagle w garażu, w kuchni na blacie :P ), natomiast nie polecam zrobienia z tego reguły, bo w krótkim czasie nie rozgrzejesz kobiety, więc nigdy jej nie zaspokoisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację Mitson. Szybki numerek jest dobry, ale nie w każdej sytuacji i nie z każdą kobietą.

Lubię tak czasami, bo ma to swoja nutkę adrenaliny: takie coś niespodziewanego, nieplanowanego.

Jeśli zaś chodzi o seks małżeński, to szybki numerek we własnym łóżku - w ogóle mnie nie rajcuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czasami nawet w małżeńskim łożu jest fajnie tak na szybko. Na przykład rano, jak chcesz sobie jeszcze przed pracą bzyknąć, a tu zegar zapierd...la jak głupi. To akurat wtedy szybki numerek nawet z własną żoną jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki szybki numerek to super fajna sprawa. Niestety wszytsko co dobre, zawsze ma swoją czarną stroną. Jedną z nich jest możliwość zarażanie się czymś z przygodną wcześniej nieznaną panią.

Nie czarujmy się, ale takie co dają przy pierwszyms potkaniu - to dają wszystkim, więc ryzyko zarażenia się czymś jest dość znaczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Piotr. To juz nie te czasy żeby zarażać sie syfem przy byle jakiej okazji.

Przecież nie mówimy tu o numerku bez gumy z przydrożną panienką, tylko z nirmalną kobietą (dziewczyną).

Teraz już ludzie nie choruja na weneryczne tyle co kiedyś. bez obaw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tego to raczej nie byłbym taki pewien.

"... analiza krzywej zapadalności na choroby weneryczne, tzw. krzywej epi­demiologicznej, wykazała w wielu krajach Europy, wśród nich również w Polsce, po znacznym spadku zachorowań w latach pięćdziesiątych, (obecnie następuje) stopniowy powolny jej wzrost."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie, że choroby weneryczne są nadal zmorą wielbicieli szybkich numerków, ale tylko w przypadku skakania z kwiatka na kwiatek. Ale przecież szybki numerek można zrobić też z własną partnerką, więc nie widzę problemu. Po prostu czasami nie mam ochoty na wielkie migdalenie się, więc biorę w 10 minut i po wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×