Jump to content
Maxigra (Viagra)

Denis

Użytkownicy
  • Content count

    60
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Denis


  1. Na pewno niektóre leki powodują zaburzenia erekcji. Słyszałem kiedyś o przypadku, kiedy to facet brał lek antydepresyjny ParoGen zwierający paroxetynę, więc chyba bardzo podobny do tego co ty piszesz o fluoxetynie.

    Podobno jego depresja minęła ale członek ani drgnął. Facet przestał brać leki, myślał, że erekcja wróci do normy a tu NIC. Przez kilka tygodni po zaprzestaniu zażywania leków nie było żadnej poprawy. Nie znam dalszych losów tego gościa, ale nie napawa to do optymizmu.

     

    Ja tez kiedys miałem epizod w zyciu kiedy to brałem Parogen. Faktycznie po jakiś 3 tygodniach kuracji moje libido spadło do zera. I długo czasu uplynęło zanim znowu zacząłem uprawiac normalny seks.


  2. Podobno na przedwczesny wytrysk jest lek. Znalazłem, że jest to Priligy - doustny środek na receptę stosowany do leczenia przedwczesnej ejakulacji poprzez opóźnienie wytrysku. Jest jedynym na świecie lekiem zaprojektowanym wyłącznie do kontrolowania momentu ejakulacji. Priligy zaczyna działać w przeciągu pół godziny od zażycia i trwa aż do czterech godzin. Lek jest dostępny w dawkach 30mg i 60mg, i pozwala przedłużyć stosunek o 200% - 300%.


  3. Niestety tez nie słyszałem o żadnych generycznych zamiennikach Cialisu - a szkoda, bo one zwykle są dużo tańsze od oryginałów.

    Chyba jak ktoś chce kupić jakieś generyki, to zostaje mu tylko Maxigra zamiast Viagry


  4. Ja oststnio przeczytałem, że nieprawdą jest gadanie iz Viagra powoduje zawała lub udar. Ponadto udowodniono, że Viagra poprawia wieńcowe krążenie krwi, poprawia tolerancję wysiłku fizycznego, a także zapobiega zakrzepicy.


  5. Oczuwiście, że lista winowajców odpowiedzialnych za zaburzenia erekcji jest bardzo dluga. Stres, otylość, brak kondycji, papierosy - to tylko kilka z nich.

    Niestety jest to cecha charakteryzująca czasy, w których zyjemy. Na szczęście jacyś mądrzy ludzie wymyslili Viagrę i inne cuda. To też cecha naszych czasów. Jest problem - jest rozwiązanie ! :)


  6. Fajny pomysł z ta plażą. Ech ta adrenalina.

    A ja oststnio marzę o wielkim dominowaniu nad kobietą. Mam na myśli skrępowanie, kajdanki, a nawet lekki akt przemocy. Nie sądzę jednak, żeby to spodobało sie mojej partnerce. Na pewno nie ta przemoc..... Więc pozostanie to w sferze marzeń.


  7. Acha, jeszcze chciałem dodać, że w naszym społeczeństwie utarło się przekonanie, że najważniejszym atrybutem „prawdziwego facetaâ€, decydującym o jego męskości, bez względu na wiek, jest wzwód. Niemożność sprostania temu wyzwaniu sprawia, że coraz więcej facetów, a zwłaszcza młodych, u których występują chwilowe problemy z erekcją, wpędza się w coraz głębszą frustrację, co z kolei prowadzić może do poważniejszych zaburzeń.

     

    A co się dziwisz. Takie mamy czasy, że wszyscy chwalą się czym mogą. Fura, skóra, komóra....

    A prawda jest taka, że o wartości faceta świadczy też (a może głównie) jego sprzęt.

    Młodzi chłopcy prześcigają się w opowieściach na temat ich rzekomej dłuuuuugości.

    A ich bardzo starsi koledzy nie kończą opowieści o swoich licznych podbojach i możliwościach seksualnych.

    Jakże więc potencja ma nie byc miernikiem męskości????


  8. Aż trudno mi w to uwierzyć, że ludzie w XXI wieku nie wiedzą, jak się stosuje piguły na potencję. Podejrzewam, że gdyby zapytać młodych ludzi - to wszyscy wiedzieli by, że aby taka Viagra, maxigra czy coś innego zadziałało, to trzeba się wziąć do roboty a nie czekać na cud - aż samo stanie. Chyba tylko jacyś niedoinformowani nie wiedzą co trzeba zrobić z takimi pigułami.


  9. O cholera. Kogo stać na to, żeby zainwestować 8 stówek jednorazowo?????

    Bez odpowiedzi to pozostawiam.... a w przypadku biedniejszych impotentów, tak jak ja, pozostaje tylko ta najdroższa opcja, czyli kupienie najmniejszego opakowania, w którym tabletki są najdroższe.


  10. A podobno kiedyś faceci na własną rękę poszukiwali substancji, które zapewniłyby im niezawodną potencję.

    Czytałem, że jedli laski wanilii, żeń-szeń, trufle, proszek z hiszpańskiej muchy, a także sproszkowane jądra określonych gatunków zwierząt.

    Niektórzy szli na całość i smarowali penis pikantną musztardą - bolało, ale często pomagało stanąć na wysokości zadania.


  11. Najczęściej jest tak, że jak na rynek trafi jakiś cudowny lek, to musi upłynąć trochę drogocennego czasu, zanim trafi "pod strzechy.

    Prawdopodobnie dotyczy to właśnie naszej Levitry, bo jak widzę nie ma osób, które chętnie dzielą się doświadczeniami w tym temacie.


  12. Tak, tak - taka mała kuleczka na języku.... Chociaż w łechtaczce mogłaby troche przeszkadzać - nie sądzicie?

    Jeśli chodzi o tatuaże, to też to jest fajna sprawa, pod warunkiem jednak, ze nie są zbyt rozległe.

    To akurat mój gust, niekoniecznie musicie się z nim zgadzać.


  13. Ostatnio właśnie gdzieś czytałem, że ktoś kupił jakieś tabletki, co to miały być Viagrą, a okazały się gipsem, czy wapnem. Tak więc pewnie i w tejbranży znajdzie się jakiś oszust. Ale cóż, alternatywą jest wizyta u lekarza i w aptece....


  14. Widziałem ostatnio jak ktoś sprzedawał Cialis po 25 zł i 30 zł za sztukę (w zależności od dawki).

    Niestety było to prywatne ogłoszenie na jednym z serwisów ogłoszeniowych - chyba favore albo coś takiego.

    Najpierw mnie kusiło, żeby kupić bo to chyba tanio, ale potem zwątpiłem, czy oby nie kupie tabletki z gipsem....

    No cóż - brak zaufania.

×